*Poznaje* ~~Muciaa~~ ~~Mama Aduni~~ ~~Stasia Mama~~ ~~Mama Julci~~ ~~Power Mama~~ ~~ Mama Amelki~~ ~~ Mama Weroniki~~ Polecam stronki ~~ebobas~~ ~~Czas na relaks~~ ~~Czas na odchudzanie~~ ~~Bajki zasypianki~~ od 0 - 6>lat * Wytrwali* ~~Eko Mama~~ ~~Jesteśmy Rodziną~~ ~~Kręcona~~ ~~Mama Poli~~ ~~Mama Boryska~~ ~~Nasze szczęścia~~ ~~Świat Laury~~ ~~ Margolkowa Mama~~ ~~taka ona~~ ~~Ela i jej córcia~~ ~~Zatrzymaj sie na chwilę~~ ~~Ze szlaku~~ ~~Zatrzymane myśli~~ ~~ZuzaZosiowy świat~~ ~~Kaczusia~~ ~~Shyla i jej świat~~ ~~Nowa Ona~~ ~~Esperanza~~ *Przestali pisać* ~~W jej świecie~~ ~~Guguśowy świat~~ ~~Mama Maji~~ ~~Sympatyczni~~ ~~Nikola Basi~~ ~~Mama Marcella~~ ~~Ona~~ ~~ Bąbelkowo~~ ~~Boberkowy świat~~ ~~She~~ ~~Jej ważny dzień~~ ~~Drzwi do tajemnicy świata~~ ~~Piedra~~ ~~Świat Arizonki~~ ~~Utracony raj~~ ~~Mój-aniele~~ ~~Iris~~ ~~Mama Ali i Igora~~ ~~Warto przeczytać~~
Tagi 7 tydzień choroba ciąża dziadkowie goście kaszel lekarz majówka praca prezenty raczkowanie radość rozstanie synek szczepienie święta tęsknota usg wyjazd żłobek |
![]() Mateuszek spał niby dobrze ale ja co 2 godziny mierzyłam mu temperatura i cały czas była powyżej 38 nie mogłam tak dużej zadzwoniłam do doktorka kazał chłodzić kompresami dziecko podać paracetamol i przede wszystkim budzić żeby pił. Około 1 Mateuszek obudził się i zwrócił zawartość swojego brzuszka czyli wodę…Nie zastanawiałam się szybko posprzątałam ubrałam synka i pojechałam na opiekę nocną do szpitala.. Otworzyła mi niezadowolona pielęgniarka z miną „czego chcesz czego mnie budzisz”… kazała poczekać Mateuszek wystraszył się jej… ale to dopiero początek czekałam z 10 min na doktora on również miał minę „czego kobieto budzisz… Mówię doktorowi co i jak (doktor pediatra) że wymiotował że gorączka której nie można zbić niczym ect. Zbadał zajrzał w gardło i stwierdza „czerwone gardło zapalenie gardła” wypisał antybiotyk kazał wykupić i natychmiast podać… Nie chciałam się z nim Kucic czerwone gardło było od wymiotów ale doktor jakby tego nie słyszał… Pojechałam do apteki dyżurnej a tam pan z uśmiechem mówi że „ musze czekać do 8 rana bo on akurat tej zawiesinki nie ma” Szczerze ucieszyłam się bo przecież dziecię zdrowe ma gardło - po co mu antybiotyk.. Wróciłam do domu mierze gorączkę 39 kompresy chłodne tylko słyszę mamo nie po co mamo aaa”… Mati zasypia ja do rana czuwam… Rano budzę Mateuszka i dalej do laboratorium na badania Wchodzę bez kolejki pytam czy mogę z Dzieckiem ma niecałe 2 lata bez kolejki a Panie jakby chórem. Jak Pani ludzie z kolejki pozwolą to proszę bardzo.. wiec pytam Kto jest będzie wchodził.. Pan mówi że on i że on może przepuścić ale co na to reszta ludzi…wiec mówię głośno że z Małym dzieckiem że w ciąży i czy mogę poza kolejka… wpuścili mnie uff… Mati zachował się jak prawdziwy mężczyzna!! zero płaczu zero Marudzenia… W nagrodę dostał dwie naklejki. Panie były pod wrażeniem… Zreszta ja też Nie mówiąc już o kolejce Tylko słyszałam Taki Maluszek tak szybko i nie płakał niemożliwe…. Potem bez kolejki do doktora bo gorączki niczym się nie da zbić… wszystko udało się zrobić w dość szybki tempie a Mati już po 9 smacznie spał.. prawie do 12 nic nie chciał jeść gorączka w granicach 38 jak mu dać jakiś lek… Obecnie z synkiem jest znacznie lepiej dzisiaj to zniknęła zupełnie gorączka… trochę spanikowałam bałam się bardzo o Mateuszka modliłam się o to by nie trafił do szpitala by to nie było cos poważnego… Na szczęście to tylko wirus Jak później się dowiedziałam na parapetówie było dziecko chore na grypę żołądkową i Mamuśka go zabrała na imprezę… paranoja a potem dzwoni do mojej siostry z zapytaniem czy żadne dziecię nie zachorowało bo ma wyzuty smutnienia... Co za nieodpowiedzialna kobieta wściekłam się niemiłosiernie przez taka kobietę mój synek musiał dwa dni cierpieć…..Jedno jest najważniejsze Mateuszek ma się lepiej zaczyna bawić się śmiać i to jest najważniejsze olguska 2012-05-16 22:48:07 skomentuj (5) Kochane chciałam wkleić nowa focie z usg ale niestety nie mam zdjęć ponieważ bardzo słabo wyszły. Napiszę więc że znam płeć drugiego szkrabka. Już drugi raz potwierdziło się że to chłopczyk Więc mam drugiego synka który sobie rośnie w moim brzuszku. Z imieniem miałam problem jakoś żadne nie pasowało do drugiego chłopca no ale po długim zastanowieniu przeczytaniu masy imienników wybrałam Arkadiusza. Maluszek ma się dobrze i jest bardzo ruchliwy. A ja jestem szczęśliwa bo mój 2 synek jest zdrowy. Gorzej jest z Mateuszkiem Przed wizyta u mojego doktorka. Zadzwoniła Pani ze żłobka i powiedziała że z Mateuszkiem jest coś nie tak. Nie zjadł śniadanka nie bawił się z dziećmi. Siedział był blady mierzyły mu gorączkę ale nie miał. Prosiły bym wcześniej po niego przyjechała. I tak miałam po niego jechać wcześniej bo zarejestrowałam Misia na wizytę z powodu kaszelku i katarku. Po wizycie u swojego doktorka natychmiast pojechałam po Mateuszka. Ucieszył się jak mnie zobaczył a ja jak go zobaczyłam byłam przerażona… blady oczka szkliste… gorączki brak. Panie powiedziały że zwymiotował zupkę potem poszedł spać na 1,5 godziny w czasie snu kasłał…zjadł ładnie drugie danie i na razie jest jak widać. Ubrałam Mateuszka pożegnaliśmy się Wsadziłam synka do auta zapięłam a on znów zwrócił. Jedyne co mi przyszło do głowy to pochylenie jego buźki by się nie zadławił…nie wazne że wszystko się pobrudziło nic nie miałam pod ręką... byłam przerażona pierwszy raz moje dziecko tak zachorowało. Wszystko wytarłam wróciłam do żłobka poprosiłam o ciuszki przebrałam synka i omal się nie spóźniłam do lekarza. Doktor Mateuszka zbadał i stwierdził że osłuchowo jest zdrowy, gardło nie jest zaczerwienione.. Dziecko mam obserwować dawać mu Acidolit i polfergan. Jutro do laboratorium na pobranie krewki i oczywiście moczu… około godziny 17;15 Mateuszek miał gorączkę 38,7 podałam mu nurofen i troszkę mu przeszło… teraz znów o 20:15 miał 38,6 tylko że śpi.. Martwię się bardzo o niego nie wiem co mu się dzieje To jest najgorsze. Nie chce nic jeść ani pić, nawet mlesia które na noc zawsze pije ze smakiem…Bardzo się martwię co chwila sprawdzam czy gorączka nie wróciła. Spi dzisiaj razem ze mną o ile ja zasnę bardzo się o niego martwię… Tagi: choroba, koszmar olguska 2012-05-14 21:13:31 skomentuj (5) Prawdziwy, piękny cyrk i z prawdziwymi tygrysami (tylko dwa z czego jeden w ogóle nie chciał wykonywać poleceń ale sam fakt że były to już coś.)
inne Zwierzątka też nie bardzo były skore do wykonywania poleceń. Jedynie białe konie i piesie pięknie słuchały poleceń. ![]() Reszta zwierzątek to dużo do życzenia pozostało no może też dlatego że owe zwierzaczki były bardzo młodziutkie. Cyrk Europa przybył do naszego miasta na 1 dzień Oczywiście nie mogło nas tam zabraknąć. Zabraliśmy ze sobą Babcie chcieliśmy tez i Dziadka ale on nie lubi cyrku. Mateuszkowi o dziwo najbardziej się podobały się nie zwierzątka tylko akrobatyka na linach i wszystko co było wysoko. Wpatrywał się, bił brawo, był bardzo przejęty ale widziałam zadowolenie. Po przerwie zaczął płakać chciał wyjść. Wiec przeszliśmy się dookoła cyrku i weszliśmy z powrotem i już było Oki. Po spektaklu poszliśmy do zwierzątek Kózek baranków i kucyków.
Jedyne co mi się nie podobało to zachowanie ludzi na sam koniec kiedy już artyści wyszli na scenę by się pożegnać większość ludzi już zaczęła wychodzić jednak brak kultury naprawdę jest ogromny jak czuli się Ci artyści. Ja bym się czuła bardzo źle ale pewnie oni są do tego chamstwa przyzwyczajeni. My tam siedzieliśmy aż wszyscy ze sceny zejdą. Szczerze nie dziwie się że tak rzadko jest u nas cyrk skoro ludzie nie umieją docenić ich ciężka pracę. Tagi: kozy, tygrysy, cyrk europa, baranki, dziecko w cyrku olguska 2012-05-07 10:26:47 skomentuj (7) |
KILKA SŁÓW O MNIE ^_^ ~~imię~~ OLGA ^*^data urodzenia^*^ 3 MARZEC 1984 ^*^znak zodiaku*^* RYBKA ^*^w wolnym czasie^*^
^*^ Jestem Ambasadorką^*^
^*^ulubiony zespół^*^ |